sobota, 25 maja 2019

Paznokciowe pomysly - Jak prać bez proszku do prania ?


Czy wiecie że można prać nasze ubrania bez proszku do prania ?



Piorę już w ten sposób pół roku, jakoś tak miesiąc po tym jak się przeprowadziliśmy. Wszystko dla tego że zauważyłam że na płyny do płukania i proszki do prania wydajemy majątek a przecież jest nas dwoje.
Szukałam w necie jakiś rozwiązań, pomysłów.... i tak znalazłam coś co nazywa się  "kule do prania".

Byłam na tyle sceptycznie nastawiona że kupiłam z każdego rodzaju po jednej. A do tego jeszcze dwa rodzaje kulek na sierść, więc omówię je po kolei.




 Ta kula  " Eco Laundry Ball PLUS " posiada wymienne wkłady więc jest najbardziej eko.
Producent obiecuje że będzie działać przez 3 lata i wyliczył że w tym czasie zrobimy 1500 prań.
Ja wyliczyłam że na nas dwoje to są 2 pralki tygodniowo czasami 3. 
Czyli :
2 (pralki) x 4 (tygodnie) = 8 prań w miesiącu
8 x 12 (miesięcy) = 96 prań w roku
czyli kulka wystarczy na 15 lat.
Jak to liczyłam zastanawiałam się czy dobrze to policzyłam więc jak bym się pomyliłam poprawcie mnie w komentarzach.
Ja będę ją zmieniać co rok ponieważ koszt jest nie duży.

link do strony producenta  http://ecoball.pl/dzialanie.html
ps: na allegro jest taniej.

Dostajemy odplamiasz w sztyfcie który bardzo fajnie działa, zwłaszcza kiedy mamy białe ubrania, skarpety, białe kołnierzyki w koszulach itp. 

Druga z kul:




Bezdetergentowa ekologiczna kula piorąca Łucznik


Wydajność to 1000 prań, producent poleca aby na 4,5 kg prania użyć dwóch kul na raz.

Składniki kuli stanowią umiejscowione wewnątrz głównej konstrukcji małe kulki/granulki o różnych kolorach i przeznaczeniu:
Kulki alkaliczne: zwiększają poziomy pH w wodzie do tego samego poziomu co detergenty w celu ułatwienia usuwania oleju i zabrudzeń.
Kulki antybakteryjne: eliminują pleśń i patogenne (chorobotwórcze) organizmy.
Kulki zmiękczające: rozbijają cząsteczki wody i zmniejszają napięcie powierzchniowe wody, co pozwala na łatwe usuwanie brudu.
Kulki antychlorowe: eliminują związki chloru w wodzie, chroniąc tkaniny przed utlenianiem.

ps
Informacja skopiowana ze strony producenta
Link do sklepu Łucznik https://bit.ly/2w8Z0QM

Trzeci rodzaj kuli jaki obraca się w bębnie mojej pralki to 
Kula magnetyczna Miracle Ball, WENKO

Kula "wyposażona" jest w magnes, który ma za zadanie zmiękczyć wodę a tym samym nasze ubrania. Dodatkowo producent twierdzi że również jej zadaniem jest pranie. Jest cała gumowa i nie posiada żadnych granulek jak dwie wyżej.
Link do sklepu https://bit.ly/2JQeQaX

Pranie nie jest to śnieżno białe jak na niektórych reklamach proszków ale jak dla mnie najważniejsze żeby ubrania były czyste, bez plam i świeże i takie są, przy użyciu każdej z tych kul. Muszę nadmienić, że jeśli macie męża mechanika to raczej nie dopierzecie tych ciuchów ze smaru więc trzeba użyć proszku lub połączyć proszek z kulą a co do małych dzieci i soczków marchewkowych to proszę napiszcie mi w komentarzach kto używał i jak się doprało. Kule chronią kolory i nie niszczą tkanin. Osobiście używam wszystkich prezentowanych kul na raz. A dodatkowo kule "anty-kłaczki "
ze względu na ....




Są kochane ale mają długą sierść i wszędzie jej pełno.

Więc kupiłam kulki z rzepami



Mam w dwóch wielkościach i naprawdę większość sierści zbierają przy praniu, zostają czasami jakieś pojedyncze wplątane w sploty włókien.

Więc używam wszystkich prezentowanych tutaj kul razem i nie mam żadnych zastrzeżeń dla nas to wystarczy, kiedy mąż przynosi jakieś brudniejsze ubrania z pracy dodaje proszku i piorę jak zwykle. Na pewno nie wrócę już do tradycyjnej chemii jak proszki czy kapsułki.

Polecam wszystkim





0 komentarze

Prześlij komentarz